Owczarek środkowoazjatycki

Krótko o rasie...

Oryginalna nazwa среднеазиатская овчарка (ros) – jest to rasa psa zaliczana do grupy molosów w typie górskim, wyhodowana w Azji Środkowej, na terenie Rosji. Jego pierwotnym przeznaczeniem była ochrona zwierząt hodowlanych przed wilkami oraz stróżowanie.
 
W klasyfikacji FCI rasa ta jest zaliczana do grupy II.
 
Owczarek środkowoazjatycki jest jedną z najstarszych ras na świecie. Źródła podają, że rasa liczy sobie około 4000-5000 lat. Jedna z teorii głosi, że owczarek środkowoazjatycki pochodzi od dawnych mastifów azjatyckich i jest protoplastą mastifa tybetańskiego. Pochodzi on z rejonów Kazachstanu, Turkmenistanu, Kirgistanu i Uzbekistanu.
Jest on psem odważnym, spokojnym i zrównoważonym. Czujny, potrafi błyskawicznie reagować na potencjalne zagrożenie. *Uchodzi za psa niebezpiecznego i trudnego do opanowania. Czworonogi tej rasy potrafią być wyniosłe i bardzo niezależne. Niesocjalizowane psy, mogą stać się niebezpieczne dla otoczenia, gdy ktoś nie umie sobie z nimi poradzić*.
 
Występuje wiele odmian tej rasy, zarówno w związku z umaszczeniem, budową, czy strukturą włosa. Co ciekawe, na obszarach stepowych, aby uzyskać osobniki szybsze i o lżejszej budowie krzyżuje się owczarki z chartami.
 
W krajach pochodzenia owczarkom środkowoazjatyckim tradycyjnie obcinano (kopiowano) uszy i ogon. Miało to na celu uniknięcie ran w starciu z naturalnym wrogiem. Współcześnie niektóre kraje dopuszczają kopiowanie owczarków w hodowli – w Polsce obowiązuje zakaz obcinania uszu i ogona od 2012 roku i został on wprowadzony w wyniku nowelizacji Ustawy o Ochronie Zwierząt. Art.6 ust.1a Ustawy o Ochronie Zwierząt mówi o tym, że zabiegi chirurgiczne mające na celu wyłącznie zmianę wyglądu zwierzęcia – więc m.in. kopiowanie uszu i ogona, można sklasyfikować jako znęcanie się nad zwierzętami. Mimo zakazu w wystawach mogą uczestniczyć psy kopiowane (tylko importowane z innego kraju w którym jest to dozwolone).

Czarny Ekemen

Szkoda, ale po śmierci reproduktora często tworzy się kult. Tak było w przypadku Czarnego Ekemena. Już za jego życia istniały liczne legendy o jego pochodzeniu. Wschodnie eposy są piękne i fascynujące, ale nie chcę wprowadzać czytelnika w błąd, więc postaram się pokrótce przedstawić historię pochodzenia i kilka fragmentów z życia tego niezwykłego psa. Moi turkmeńscy przyjaciele Geldy i Kakysh Kyarizov, rodzina Meredov, Perman Mukhamedov, Aliev Khivolibay i Amansakhat Nuryagdyev pozwolili mi to zrobić. Moja wielka pasja do turkmeńskich psów alabajskich, a zwłaszcza Czarnego Ekemena, oraz liczne podróże do Turkmenistanu pozwoliły mi zebrać mnóstwo informacji, którymi będę mógł podzielić się z osobami zainteresowanymi tą rasą za wiele lat.

Rodzina dziedzicznych pasterzy Meredowów w mieście Kaachka utrzymywała trzech samców: Białego Ekemena, Czarnego Ekemena i syna Czarnego Ekemena – Sardara.

Wielu pasterzy trzymało psy ze względu na wygląd przodków, tak było w przypadku Ch. Ekemena. Pod koniec lat 70. XX wieku do Kaachki przywieziono stado owiec na strzyżenie. Czarno-biała samica o bardzo zadziornym charakterze została pozostawiona ze stadem. Po pewnym czasie urodziła trzy szczenięta. Jedno z nich, identyczne pod względem umaszczenia jak matka, zostało zatrzymane przez pasterzy z Meredowa. Szczenię wyrosło na bardzo odważne i niezależne. W wieku jednego roku Ch. Ekemen został poważnie ranny po potrąceniu przez motocykl. Nie otrzymał żadnego leczenia, ale na szczęście samiec przeżył, chociaż obrażenia wpłynęły na strukturę jego tylnych nóg. Według pasterzy z Meredowa, Ch. Ekemen walczył z wilkami tylko raz, ale nikt nie był świadkiem szczegółów walki, ponieważ było bardzo ciemno, a stado owiec zbite w gromadkę uniemożliwiało komukolwiek zbliżenie się do psów walczących z wilkami. Wspomina się również, że Ch. Ekemen długo nie mógł się podnieść po tej walce i był leczony starą, sprawdzoną pasterską metodą, polegającą na podawaniu mu świeżego tłustego ogona. Po całkowitym wyzdrowieniu, Ch. Ekemen kontynuował pracę ze stadem, aż do przybycia do Kaachki przyjaciela Meredowów, Kummana, który zaczął zabierać czarno-białego Ekemena na walki w Aszchabadzie.

Ani Czarny Ekemen, ani Biały Ekemen nigdy nie byli mistrzami. Jednak Czarny Ekemen posiadał ogromną energię wewnętrzną i śmiały charakter, co pozwoliło mu wielokrotnie walczyć. Czarny Ekemen spełnił oczekiwania, zawsze szarżując do walki i zawsze uderzając przeciwnika jako pierwszy. Co więcej, Czarny Ekemen miał bardzo niski próg bólu.

Wielu Turkmenów, którzy znali Cz. Ekemena, pamięta tzw. walkę „trójzębów kontra trójnogi”, kiedy przeciwnik Cz. Ekemena, chwyciwszy go za łapę, całkowicie unieruchomił Cz. Ekemena. Nic nie zapowiadało sukcesu, ale Cz. Ekemen zaskoczył wszystkich: chwycił się za łapę i potężnym szarpnięciem uwolnił się z uścisku przeciwnika, wyrywając mu kieł.

Po tej walce Ch. Ekemen zyskał ogromną popularność. Pies „przechodził z rąk do rąk”. Był oddawany i sprzedawany, wymieniany i zwracany, ale nigdy nie spełnił oczekiwań właścicieli. Nie miał charakterystycznego stylu walki. Nie miał też długiego chwytu. Jak poprzednio, był odważny i niestrudzony.

W końcu, wracając do swojego poprzedniego właściciela, tym razem najstarszego z braci, Amana Meredowa, zaczął być wykorzystywany jako reproduktor. Jednak i tutaj nie spełnił oczekiwań. Będąc samcem o niskiej predyspozycji, nie przekazał swoich cech potomstwu. W czterech znanych kryciach wszyscy jego synowie odziedziczyli fenotyp matki. Ch. Ekemen służył jedynie jako wypełniacz. Następnie był hodowany wsobnie w całym byłym Związku Radzieckim, ale bezskutecznie.

Tylko rodzinie Kyarizovów udało się wydać na świat wnuków o fenotypowo do niego podobnych: Tokhmeta i Gurlena. Jednocześnie był on punktem wyjścia do odkrycia linii jego potomków w Turkmenistanie, takich jak Erlen, Akkelo i Arlan, którzy są znani do dziś.

Dzięki Ch. Ekemenowi otrzymaliśmy do użytku: Bovsera (Babur x Togolok), Akkelo (Arlan x Togolok), Akbaya (Akgush x Nokot), a także potomków wstępujących poprzez suki: Dika (Sardar x Karali), użytego w hodowli w Mińsku, Kenurdzha (Umar x Inginlijana), Urgela (Ch. Ekemen x Oyra) w Petersburgu.

Kończąc historię wspaniałego Czarnego Ekemena, chciałbym powiedzieć dzisiejszym hodowcom: doceniajcie i kochajcie swoich hodowców, póki żyją, życie psa jest krótkie, a „wyławianie” cennych cech „byłych” hodowców z ich obecnie żyjącego potomstwa jest bardzo pracochłonną pracą i nie zawsze przynosi hodowcy satysfakcję.

Czasopismo „Inform SAO” nr 6, 2000

Specyfikacja hodowli CAO

Niektórzy kupują owczarki azjatyckie ze względu na rodzący się trend w modzie, inni dla nieskazitelnego psa stróżującego, a jeszcze inni dla szansy na zostanie gwiazdą wystaw. Wszystko to prowadzi do wzrostu popytu na tę rasę. Popyt kreuje podaż. To stwierdzenie zawsze będzie prawdziwe.

Razem się uzupełniają i prowadzą rasę ścieżką doskonalenia.

Najwyższą formą hodowli czystej rasy jest hodowla liniowa.

Linie są klasyfikowane jako reproduktory lub genealogiczne.
Linia reproduktorska to grupa psów, które mają wspólnego męskiego przodka w ciągu trzech do sześciu pokoleń. Zwierzęta należące do tej samej linii wykazują wyraźne podobieństwo, uzyskane poprzez selekcję pod kątem cech użytkowych i konformacyjnych. Linie reproduktorskie mają znaczący wpływ na rasę, ponieważ szybko się rozprzestrzeniają, wypierając mniej wartościowe osobniki, a tym samym ulepszając rasę jako całość.

Linia rodowodowa to zbiór wszystkich psów pochodzących od wspólnego męskiego przodka. Psy w takich liniach nie wykazują oczywistych podobieństw charakterystycznych dla linii hodowlanej. Hodowlę zazwyczaj przeprowadza się przy założeniu, że wspólny przodek dzieli nie więcej niż dwa lub trzy pokolenia. Dla uzyskania najbardziej efektywnej hodowli stosuje się chów wsobny (inbred). Potomstwo powstałe w wyniku chowu wsobnego nazywane jest inbredem. Krzyżowanie niespokrewnionych osobników nazywa się outbredem.

Chów wsobny ma swoje pozytywne i negatywne aspekty. Z jednej strony, chów wsobny utrwala pozytywne cechy cennego przodka przez pokolenia, zwiększając podobieństwo genetyczne potomstwa do wybitnego przodka. Z drugiej strony, obserwuje się spadek przeżywalności potomstwa wsobnego. Ten kompleks negatywnych konsekwencji chowu wsobnego znany jest jako depresja inbredowa. Stopień chowu wsobnego jest zmienny i zależy od pokolenia, w którym występuje wspólny przodek. Przyjrzyjmy się teraz, jak hoduje się bydło azjatyckie w jego historycznej ojczyźnie, Turkmenistanie.

W Azji Środkowej hodowla opierała się na wynikach prób testowych. Im lepszy pies osiąga wyniki, tym jest silniejszy, odważniejszy i bardziej pewny siebie, tym cenniejsze są jego szczenięta. Najpopularniejszymi są championi Turkmenistanu. W końcu, aby zostać championem Turkmenistanu, pies musi wygrać dziesiątki walk i zmierzyć się w finale z poprzednim mistrzem.

Nazwiska championów Turkmenistanu są szeroko znane w ich ojczyźnie: psy, które wielokrotnie zdobywały tu tytuły championów, są znane na całym świecie. Poniższa lista nie rości sobie prawa do bycia wyczerpującą i jest podana jedynie w celu dania wyobrażenia o najlepszych psach;
Championi Turkmenistanu:

1976-1977 Belyi Ekimen I, właściciel Sary Meredov;

1980-1982 Kara-Kele, właściciel Nuryagdyev;

1983 Ryzhiy Elbars, właściciel Kyarizov;
1984 Belyi Ekimen II, właściciel Pernozar;
1985-1986 Elbars, właściciel Nurmuradov;

1987 Belyi Medved;
1988 Kara Gez, właściciel Mukhamedov Aga;
1990-1992 Akkush, właściciel Nuryagdyev;
1993 Tokhmet, właściciel Mukhamedov;
1999-2000 Alam.

Wiele z tych psów stało się legendarnymi za granicą.

Oprócz nich istniały jednak inne psy, które słusznie można uznać za legendarne. Do najsłynniejszych z nich należały: Czempion Turkmenistanu Czarny Ekimen, Czempion Turkmenistanu Czerwony Elbars, Gotur, Babur, Gek Ekimen, Albert i Stary Elbars.

Potomkowie tych psów wywarli znaczący wpływ na rozwój rasy w wielu krajach. Wiele osób zastanawia się jednak, jak wyglądały te niezwykłe psy. Nie mając wystarczających informacji o wszystkich, chciałbym opowiedzieć o kilku. Akkusha (właściciel Nuryagdyev) urodziła się w 1985 roku we wsi Czacza. Jej ojcem był biało-czarny pies o imieniu Czakan, a matką Gojuncha (również matka Czakana), właściciel Mukhamedov. Ojciec Czakana przybył ze swoimi stadami z dystryktu Tejen.

Po Czaczy, Akkusza trafił do Kaachy, a następnie do Aszchabatu, gdzie w wieku dwóch i pół roku został zakupiony przez Nuryagdyjewa. Pies ten był średniego wzrostu – 75 cm, szorstkowłosy, biały, z obwodem pęcin 15 cm. Miał bardzo typową, dobrze umięśnioną, bardzo obszerną głowę z płynnym przejściem od czoła do kufy, lekko zaznaczonymi łukami brwiowymi i dość krótką, bardzo obszerną kufą, która ledwo zwęża się ku nosowi (39 cm pod oczami, 36 cm przy nosie). Pies miał krótką, nisko osadzoną szyję z charakterystycznym podgardlem, proporcjonalne i umięśnione ciało, nieco krótki zad i odpowiednio podkasane zady. Z Akkush przyjechali: Shai-Tanka (właściciel Navruzov), Akbay (właściciel Tasits), Bergud (właściciel Nuryagdyev), Ai-Peri (właściciel Balkunova), Kara-Gez (właściciel Nuryagdyev), Bergud (właściciel Gorochow), Akbay (właściciel Balkunova).

Czarny Ekimen (właściciel Sary Meredov) urodził się w Kaachu, jako syn czarno-białej suki, która przybyła ze stadem z Tejent. Czarno-biały, szorstki, o masywnej budowie, z mocną klatką piersiową i długimi żebrami rzekomymi, miał dość małą głowę, szeroką z tyłu i lekko krótkie czoło. Jego pysk był obszerny u nasady, zwężający się ku lekkiemu punktowi. Z bardzo mocnym grzbietem i krótkim, mocnym lędźwiami, miał spadzisty zad. Był śmiały, o błyskawicznych reakcjach, nieustraszoności i sile. Jego najsłynniejsze potomstwo to: Goyunchi, Erlen (właściciel Kyarizov), Kenek (właściciel Navruzov), Bayshun (właściciel nieznany) i Karaman (właściciel G. Kyarizov).

U Bieły Ekimen 1 (właściciel Sary Meredov) — urodził się w Kaach w 1972 roku z Bieły Elbars i Goyunchi. Bieły Ekimen był duży, wysoki — 85 cm w kłębie, biały z prawie niewidocznymi małymi jasnożółtymi plamkami, z masywną dużą głową i obszernym pyskiem. Głowa jest opływowa, dobrze wypełniona pod oczami, z szerokim grzbietem nosa i płynnym przejściem od czoła do pyska. Ciało jest głębokie, umiarkowanie szerokie, nieco wydłużone, lędźwie bardzo szerokie, muskularne, trochę długie. Zad jest prosty, szeroki, umięśniony. Najsłynniejsze dzieci: Bieły Ekimen II (właściciel Pernozar), Ak-Belek, Syertlan (właściciel Mamedov), Ak-Gyz (właściciel Nuryagdyev), Ekimen (właściciel Kolkhoz Mendzhinsky), stary Gaplan (właściciel Khuseynov). Tokhmet (właściciel Mukhamedov) urodził się w Tejent w 1982 roku. Jego ojcem był Erlen, syn Gotury (właściciel Saparov, Tejent). Jego matką była Kara-Bash, wnuczka Arlana (właściciel Saparov, Tejent). Miał 78 cm wzrostu, czarno-biały, o pełnej strukturze kości i masywnej pęcinie o długości 16 cm. Jego głowa była ciężka, z długim, szerokim i bardzo płaskim czołem oraz nieco długimi szczypcami. Jego klatka piersiowa była głęboka i bardzo obszerna, z dobrze wysklepionymi żebrami. Miał szeroki, bardzo mocny grzbiet, dobrze umięśnione lędźwie i krótki zad z wąskim biodrem. Pies ten był bardzo ciężki, zarówno ze względu na swoją masywną strukturę kości, jak i wysoko rozwinięte mięśnie. Od niego otrzymano: Shket (właściciel Andriyuk), Shapelen (właściciel Rogalsky), Mingli (właściciel Mukhamedov), Kara-Gez (właściciel Rogalsky), Kara-Gez (właściciel Zavyalov)

Genetyka

„Genetyka – nauka o dziedziczności i zmienności organizmów, które są oparte na informacji zawartej w podstawowych jednostkach dziedziczności – genach.”
 
Mówi się, że każdy pies z miotu posiada średnio 50% wspólnych genów. Miot otrzymuje przypadkowe 50% genów od ojca i 50% genów od matki, ale nie koniecznie dokładnie te same 50% od każdego.
 
Nie zapominajmy jednak o charakterze lub inaczej, zachowaniu psa!
 
Zachowanie jest rezultatem połączenia kodu genetycznego i efektu wpływu otoczenia na daną jednostkę. Uczenie się, jest przystosowaniem do środowiska!
 
Dlaczego ten pies jest większy, a tamten mniejszy?
Dlaczego ten pies jest grubszy, a tamten chudszy?
Dlaczego ten pies jest taki przyjazny, a tamten nieśmiały?
Dlaczego ten pies jest energiczny, a tamten spokojny?
 
Mogłabym tak wymieniać w nieskończoność, a odpowiedź jest bardzo prosta!
– Każdy pies jest inny. 🐕🐩🦮🐕‍🦺
 
Tak samo jak my.
Każdy z nas inaczej wygląda i każdy z nas inaczej zachowuje się w danej sytuacji.
 
Krótkie porównanie naszych samców.
Bayrak vs Zor.
Oboje są przedstawicielami tej samej rasy, oboje są pełnowartościowymi samcami, ale tak bardzo się różnią.
 
Pierwsze co wpada w oko – kolor sierści/długość sierści, ha, błahostka, ale nie o to mi chodziło.
 
Budowa ciała.
Otóż to.
 
Bayrak jest już w pełni dojrzały. Zor w momencie pisania tej notatki ma skończone dopiero 2 lata. Mimo tego, widać już między nimi różnicę w budowie. (Owczarki środkowoazjatyckie to psy późno dojrzewające, szacuje się, że pełną dojrzałość osiągają po trzecim roku życia.) 
 
Bayrak jest zdecydowanie smuklejszy i ma wąską klatkę piersiową.
Zor jest masywniejszy, a jego klatka piersiowa jest zdecydowanie szersza.
 
Od czego to zależy?
A no właśnie od genetyki!
 
Kiedy patrzymy na małego szczeniaka możemy się tylko domyślać jak będzie wyglądał kiedy dorośnie. Mając przed sobą zdjęcia przodków, jesteśmy w stanie sobie to jakoś zobrazować – w końcu musi być do kogoś podobny.
 
Ich zachowanie także jest rozbieżne.
 
Bayrak jako młodziak był raczej spokojny, na spacerach zachowywał się ostrożnie, podczas treningów miałam nie lada wyzwanie (mam w sumie do dzisiaj), bo smaczki jako nagroda nie były dla niego zawsze atrakcyjne. Zdecydowanie wolał (i woli do dziś) bawić się piłką, a aportowanie lub zabawa z szarpakiem ani trochę go nie interesuje.
 
Zor natomiast to chodzące tornado, na spacerach zachowuje się zupełnie inaczej, jeśli czegoś nie zna, trzyma dystans, ale śmiało idzie naprzeciw nowym rzeczom, podczas treningów totalnie zero problemów z nagrodami, za smaczki zrobi dosłownie wszystko, jest jak odkurzacz. Jeśli chodzi o zabawki, bardzo lubi szarpaki, gryzakami też nie pogardzi, nawet żywi czasem chęci do aportowania, co mnie bardzo zaskoczyło.
 
Pomimo różnic w zachowaniu, wyglądzie i czasie który razem spędziliśmy oba psiaki kocham tak samo. Kiedy zdamy sobie sprawę, jak ważną rolę odgrywa genetyka, zaczniemy doceniać różnorodność naszych psów. 
 
Oba samce są przedstawicielami tej samej rasy, ale nigdy nie będą „tacy sami” – i to jest piękne!

Bayrak

Zor

Psy o bojowych liniach krwi

Pod względem typu, siły, wytrzymałości i bezpretensjonalności wilczarze azjatyckiego pochodzenia nie mają sobie równych w dzisiejszej światowej kynologii. Jest to prawdopodobnie jedna z najstarszych i najciekawszych ras psów, uzyskana poprzez prymitywną, ale bardzo długą i rygorystyczną selekcję zwierząt w hodowli. Wilczarze Azji Środkowej i Kaukazu, jak wszystkie rasy podobne do mastifa, pochodzą przede wszystkim od starożytnych mastifów Tybetu i są ich bezpośrednimi i najbliższymi potomkami, zachowując wygląd i typ swoich przodków niemal niezmieniony do dziś. Z Tybetu, ponad cztery tysiące lat p.n.e., starożytne mastify rozprzestrzeniły się do Indii, Chin i Mezopotamii. Wraz z rozwojem społeczeństwa ludzkiego ludzie znaleźli nowe zastosowania dla tych potężnych psów; Psy te wykorzystywano do polowań na duże dzikie zwierzęta i z powodzeniem stosowano na wojnie, gdzie całe oddziały ogromnych psów walczyły z wrogą kawalerią i piechotą.

Z Mezopotamii, wraz z falami migracji ludów, armiami podbojów i karawanami kupieckimi, starożytne mastify rozprzestrzeniły się dalej na północ i zachód, do Persji, północnej części Azji Środkowej, na Kaukaz, do Azji Mniejszej, Egiptu i innych krajów. Później dotarły do ​​starożytnej Grecji i dalej do Europy. Potomkowie tych starożytnych psów, znacząco zmodyfikowani przez selekcję kulturową, wymuszoną przede wszystkim zmianami w przeznaczeniu i użytkowaniu tych psów, przetrwali do dziś w wielu krajach Europy i Ameryki. Jeśli jednak porównamy starożytne wizerunki i opisy psów typu mastif, które przetrwały do ​​dziś, stworzone w różnych okresach przez różne ludy, od starożytnego Babilonu i starożytnej Asyrii na długo przed naszą erą, po Wielką Brytanię i Rosję w drugiej połowie ubiegłego wieku i na początku naszej ery, z współczesnymi wilczarzami środkowoazjatyckimi i kaukaskimi, nietrudno dojść do wniosku, że wszystkie te psy można zaklasyfikować jako należące do tej samej rasy, a stosunkowo niewielkie różnice, jakie wykazują, można uznać za różnice między typami w obrębie rasy. Po namyśle, prawdziwie kolosalna przepaść czasowa, jaka dzieli pierwsze wystarczająco dokładne przedstawienia psów tej rasy od współczesności, staje się oczywista. Trudno sobie wyobrazić, że minęło nie mniej niż sześć tysięcy lat od pojawienia się pierwszych cywilizacji na obszarze między Tygrysem a Eufratem, skąd pochodzą najczystsze i najbardziej sugestywne informacje o starożytnych mastifach azjatyckich, w formie płaskorzeźb, rysunków i figurek. Można się jedynie domyślać, ile jeszcze wieków, a może nawet tysiącleci, upłynęło od tych artystycznych opowieści o starożytnej Mezopotamii do pojawienia się pierwszych przodków tych mastifów na płaskowyżach Tybetu.

Jeśli porównamy dawny opis mastifa angielskiego ze starymi opisami rosyjskiego medelana, a także przeprowadzimy podobne badanie porównawcze tych dwóch starożytnych ras ze współczesnymi wilczarzami azjatyckiego pochodzenia, to znaczy z wilczarzem środkowoazjatyckim i kaukaskim, staje się absolutnie jasne, że wszystkie trzy rasy mają bardzo podobne cechy zewnętrzne, praktycznie niewiele się od siebie różniące. Główną różnicą jest długość sierści. Wszystkie te rasy mają przeważnie przodozgryz lub staw; zgryz nożycowy jest rzadszy. W rzeczywistości w starych opisach mastifa angielskiego i rosyjskiego medelana zgryz nożycowy w ogóle nie jest wspomniany. Z tego możemy wnioskować, że wszystkie te psy należą do tej samej rasy.

W miejscach, gdzie metody hodowli i selekcji użytkowej pozostały niezmienione, a psy te były wykorzystywane jako wilczarze lub myśliwi polujący na zwierzynę grubą, psy tej rasy przetrwały w niezmienionej formie. Kiedy to praktyczne wykorzystanie ustało – to znaczy, gdy ustała paląca potrzeba ich utrzymania i hodowli – albo całkowicie zanikły, albo zmieniły się, dostosowując się do nowych warunków życia. Wraz z końcem ścisłej selekcji sztucznej i naturalnej w kierunku cech użytkowych, a konkretnie wilczarzy, jako psów do walki z każdym przeciwnikiem, zanikł również ich wyjątkowy charakter i duch walki, właściwy tylko psom tej rasy. Właśnie dlatego najlepsi przedstawiciele rasowych wilczaków znacznie przewyższają, zarówno anatomicznie, pod względem naturalnego użytkowania, jak i pod względem cech moralnych, wolicjonalnych oraz poziomu układu nerwowego, wszystkich przedstawicieli obecnie istniejących psów typu mastif, które w istocie są zmodyfikowanymi, a wręcz zdegenerowanymi ich potomkami. 

Podczas długich podróży, migracji i sezonowych wypasów bydła, przetrwać mogły tylko osobniki najlepiej przystosowane anatomicznie. Rozległe, suche piaski i surowe pasma górskie, które zajmują znaczną część Azji Środkowej, wraz z silnymi, suchymi wiatrami kontynentalnymi i ciągłą walką o przetrwanie, to czynniki, które również odegrały rolę w kształtowaniu wyglądu i wewnętrznej natury wilczarza. Psy te wyróżniają się imponującymi rozmiarami, mocnymi kośćmi, szerokimi ciałami, dobrze rozwiniętymi mięśniami, harmonijną i racjonalną budową, pewnością siebie, bezgraniczną odwagą i niezależnością, bystrym intelektem i wrodzonym instynktem ochrony swojego terytorium. Wszystko w wyglądzie i charakterze wilczarza azjatyckiego jest podporządkowane jednemu celowi: skutecznemu stawieniu czoła każdemu wrogowi, który wkracza na obiekt ich ochrony. Na przykład podgardle, fałd skóry na szyi, służy jako naturalna obrona przed zębami i pazurami wroga. Elastyczna skóra, która łatwo oddziela się od mięśni, przyczynia się do zwinności psa w walce. Dorosłe wilczarze są zrównoważone w zachowaniu; W normalnym stanie są bardzo spokojne i na pierwszy rzut oka wydają się leniwe i niezdarne. Jednak gdy zostaną zmuszone do ataku na wroga, wilczarz natychmiast koncentruje swoją uwagę i siłę, po czym wykonuje potężny, błyskawiczny wypad i mocny chwyt potężnymi szczękami uzbrojonymi w duże zęby. Trudno jest jakiemukolwiek napastnikowi oprzeć się tak urodzonemu wojownikowi, czy to człowiekowi, czy nawet największemu drapieżnikowi. Psy tej rasy dojrzewają bardzo późno – samce osiągają pełny rozwój fizyczny około czwartego roku życia, a samice nieco wcześniej. W tym wieku klatka piersiowa psa poszerza się, czaszka i pysk wydłużają się, grzbiet i lędźwie stają się bardziej umięśnione i szersze, a gruba skóra staje się grubsza i trudniejsza do przebicia przez zęby drapieżników, tworząc fałdy na szyi i często na czaszce. Ostateczny rozwój układu nerwowego następuje mniej więcej w tym samym czasie, co uformowanie się wyglądu zewnętrznego.Pomimo późnego rozwoju, nawet we wczesnym szczenięctwie, psy te potrafią zaskoczyć każdego, kto nie zna tej rasy, swoją inteligencją i niezależnością. Księga Rekordów Guinnessa, w rozdziale poświęconym psom, odnotowuje, że największą siłę zaciskania szczęk wytwarza bulterier, a największą siłę pociągową w przeliczeniu na kilogram masy ciała posiada pies tej samej rasy. A kto sprawdził możliwości wilczarza azjatyckiego pod tym względem? Ci, którzy mieli szczęście obserwować te psy i doceniać ich sprawność fizyczną i bojową, zgodnie przyznają, że w naszych czasach trudno znaleźć rasę, która mogłaby konkurować z wilczarzem. Inteligencja wrodzona psom tej rasy polega na ich zdolności do samodzielnego podejmowania jedynych słusznych decyzji w najbardziej ekstremalnych i niezwykłych sytuacjach, w których los często stawia wilczarzy w ich trudnym, zagrażającym życiu życiu. Wśród ludów Azji Środkowej i Kaukazu liczne opowieści owiane są aurą legendy. Kto z miłośników tej niezwykłej rasy nie słyszał opowieści pasterzy o walkach psów z drapieżnikami, nie zna najdrobniejszych szczegółów walk prowadzonych przez słynnych zwycięzców walk psów w Turkmenistanie i na Kaukazie.

V. A. Eisenberg, Rostów nad Donem

Magazyn „Inform SAO” nr 2

O rasie Owczarka Środkowoazjatyckiego

Rasa otrzymała nazwę „owczarka środkowoazjatycka” w okresie sowieckim pod koniec lat 30. XX wieku, po kilku latach pracy w hodowlach departamentów w centralnej Rosji z psami importowanymi z republik Azji Środkowej, nazwanymi od tego regionu. A.P. Niemcow już w 1933 roku napisał, że nie do końca słuszne jest nazywanie rasy „owczarką” (Podręcznik hodowli psów służbowych w rolnictwie. Moskwa, 1933). Do dziś Międzynarodowa Federacja Kynologiczna (FCI), w tłumaczeniach na języki urzędowe, zazwyczaj zapisuje człon „owczarka” w nazwie rasy jako transkrypcję „owczarka”, a nie tłumaczenie znaczenia tego słowa. Akademik S.N. Bogolubski w swoim artykule z 1927 roku podkreślił zasadniczą różnicę między psami pasterskimi (Hirtenhunde) a psami pasterskimi (Schaeferhude). Psy pasterskie wywodzą się ze starożytnej Azji, są ściśle związane z ludami pasterskimi i koczowniczymi w przeszłości i służą nie tyle do zarządzania stadem, co do jego pilnowania. Pasterze natomiast to psy o zupełnie innym, głównie europejskim pochodzeniu. Są mniej silne i bardziej zwinne, pomagając pasterzowi w zarządzaniu stadem i prowadzeniu go przez pola uprawne. Główne różnice dotyczą temperamentu i zachowania, które determinują ich odmienne zastosowania.

Standard rasy owczarek środkowoazjatycki, przyjęty przez Federację Psów Służbowych ZSRR w 1976 r. (opublikowany w zbiorze Standardów Ras Psów Służbowych, DOSAAF, 1976), został zatwierdzony przez FCI w 1989 r. pod numerem 335. Kraj pochodzenia: ZSRR, główne obszary występowania: republiki Azji Środkowej i regiony przyległe.

Ten pradawny pies pracujący został wyhodowany przez rdzennych mieszkańców Azji Środkowej z potrzeby serca, przede wszystkim do ochrony stad owiec – głównego bogactwa kraju, zapewniającego miejscowej ludności podstawowe źródło utrzymania – przed drapieżnikami i złodziejami bydła, a także do pilnowania mienia pasterzy i mieszkańców wsi. W swoim naturalnym środowisku owczarek środkowoazjatycki był zawsze hodowany jako pies pracujący; dobrobyt mieszkańców tego regionu zależy od jego rzetelnej pracy. W swoim artykule N. i D. Serdiukov piszą: „Pasterz dokonuje selekcji według reguł, tłumacząc to prosto i rozsądnie: »Nie chcę obudzić żebraka«”. Wysoka wydajność, niezawodność, łatwość utrzymania i zdolność adaptacji do warunków naturalnych – te cechy zostały zakorzenione w rasie przez wieki selektywnej hodowli.

Obecnie Turkmenistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Kirgistan i Kazachstan są niepodległymi państwami, ale Federacja Rosyjska, jako sukcesor ZSRR, zachowuje prawo do reprezentowania rasy owczarek środkowoazjatycki w FCI. 23 maja 2003 roku Rosyjska Federacja Kynologiczna (RKF) zatwierdziła nową wersję wzorca owczarka środkowoazjatyckiego, która, zgodnie z publikacją w Biuletynie RKF nr 4 (43) z 2003 roku, s. 6-7, została przesłana do Komisji Standardów FCI.

Nowa wersja standardu, przyjęta przez Krajowy Klub Hodowlany Stowarzyszenia Owczarków Środkowoazjatyckich Federacji Rosyjskiej i zatwierdzona w maju 2003 r. przez Komisję Standardów RKF, podobnie jak obecny standard FCI nr 335 z 1989 r., powinna opisywać rasę stworzoną przez rdzenne ludy Azji Środkowej, jej podstawowe przeznaczenie oraz wymagania dotyczące zachowania i wyglądu, które odpowiadają tym podstawowym celom.

Zalety rasy azjatyckiej – wysoka inteligencja, socjalność i silnie rozwinięty wrodzony instynkt ochrony terytorium – przyczyniły się do jej szerokiego rozprzestrzenienia. Jednak szerokie rozprzestrzenienie poza jej naturalnym siedliskiem, w połączeniu z tradycyjnymi praktykami hodowlanymi i selektywną hodowlą, stwarza poważne zagrożenie dla przetrwania tej starożytnej rasy; ludzie często nie zdają sobie sprawy ze swojej roli w jej przetrwaniu. Moda i popyt rynkowy często stają się głównymi kryteriami hodowli. 

Istnieją dowody na starożytną historię tych psów. Kości pochodzą z IV tysiąclecia p.n.e. Wykopaliska przeprowadzone w ostatniej dekadzie na pustyni turkmeńskiej odsłoniły ruiny miasta, które istniało tam 6000 lat temu, oraz szkielet dużego psa pochowanego obok ludzi. Wykopaliska w mieście Altyndepe z epoki brązu (koniec III – początek IV tysiąclecia p.n.e.) ujawniły gliniane figurki psów z wyraźnie przyciętymi uszami i ogonami. Wizerunki takich psów na srebrnym pucharze znalezionym przez archeologów w północnym Afganistanie i przechowywanym w Luwrze, datowanym na ponad 4000 lat, przedstawiają wygląd psa pasterskiego, który był już wówczas odrębną rasą.

Na świecie pozostało już bardzo niewiele ras, które mogą pochwalić się tak długą historią służby ludziom.

W swoim naturalnym środowisku owczarek środkowoazjatycki był, jest i będzie hodowany jako pies pracujący, a wszystkie wymagania dotyczące jego zachowania i wyglądu są determinowane jego predyspozycjami do pracy.

W stadach wysokość samców wynosi przeważnie 65-75 cm, a samic 60-68 cm, co jest wartością optymalną ze względu na ich charakterystyczną budowę ciała.

Standard FCI #335 definiuje wysokość w kłębie jako nie mniej niż 65 cm dla psów i nie mniej niż 60 cm dla suk. Takie małe psy pracują w stadach, zwłaszcza w wysokogórskich regionach o stromych zboczach; duże, ciężkie psy nie mogą pracować na tak stromych zboczach. Niższe granice wzrostu potwierdziły wyniki ekspedycyjnego badania psów pasterskich w Kazachstanie w latach 1961-63. Była to wyjątkowa ekspedycja, w której brało udział około 120 osób, pod przewodnictwem Jurija Nikołajewicza Pilszczikowa, doktora nauk rolniczych, kierownika Laboratorium Badawczego Psów Służbowych w Kazachstańskim Instytucie Hodowli Zwierząt (1959-1974), starszego pracownika naukowego w Instytucie Badawczym Hodowli Owiec i Kóz (1974-1991) i członka Rady Kynologicznej Ministerstwa Rolnictwa ZSRR (1970-1989).

Jeśli chodzi o dolną granicę wzrostu w projekcie standardu owczarka środkowoazjatyckiego, opracowanym w wyniku wieloletnich dyskusji, m.in. na 4 seminariach międzynarodowych w latach 1999-2002, zaproponowano następującą wersję: „Z uwagi na ogólną proporcjonalność budowy, preferencje należy dawać psom większym, najlepiej:

Wysokość w kłębie: Psy: 73–78 cm (28–30,7 cala). Suki: 68–73 cm (26,7–28,7 cala).
Niedopuszczalne jest hodowanie nadmiernie dużych, masywnych psów jako celu samego w sobie poprzez dobór par. Wiadomo, że siła mięśni jest proporcjonalna do kwadratu wysokości, a masa ciała do sześcianu wysokości. Duży pies traci na sile względnej. Ciężkie, masywne psy tracą mobilność, a wydatek energetyczny na ruch wzrasta. Doktor nauk biologicznych L.S. Bogosłowskaja, mówiąc o rozmiarach, wielokrotnie podkreślała na seminariach, że normą biologiczną jest średnia. Kandydat nauk biologicznych J.K. Goriełow bardzo przekonująco sformułował istotę rozmiarów psów: „Rozmiary psów pasterskich są optymalne ze względu na tryb życia, jaki prowadzą, i wykonywaną pracę”.

Dziś na wystawach psów można zobaczyć bardzo wysokie samce (85-90 cm) – dymorfizm płciowy zanika u bardzo dużych, masywnych samców i samic. Bardzo wysokie psy występują również na wolności, ale takie osobniki przeżywają tam, jeśli mają optymalną budowę do życia i pracy oraz zachowują zdolność do pracy.

Hodowla jest pod presją rynku i mody, a także popytu na duże psy. Jak często słyszymy, jak hodowcy i właściciele hodowli mówią, że ludzie chcą dużego psa, że ​​to nowoczesny typ, w którym każdy wyraża swoją własną, unikalną wizję.

Ale czy to cecha charakterystyczna tej starożytnej rasy?

W przeciwieństwie do psów hodowanych w fabrykach, celowo hodowanych przez ludzi, owczarek środkowoazjatycki rozwijał się spontanicznie przez wiele stuleci, pod wpływem warunków życia i potrzeb człowieka, przede wszystkim poprzez naturalną, ludową selekcję. L.S. Bogosłowskaja pisze, że rasy naturalne różnią się od psów hodowanych w fabrykach „najmniejszą liczbą niefunkcjonalnych cech udomowienia ”. Na przestrzeni dziejów głównym wymaganiem owczarka środkowoazjatyckiego była niezawodna praca, a selekcja opierała się na cechach użytkowych. Budowa i wygląd psa były ważne, ale podporządkowane jego celowi funkcjonalnemu, zapewniając mu najlepsze przystosowanie do wykonywanej pracy i warunków naturalnych. Przez wieki utrzymywano te same warunki bytowania i użytkowania psów, te same ludowe metody selekcji, co skutkowało stabilnym wyglądem, podporządkowanym wymogom ułatwiającym życie i pracę. W rezultacie rasa zachowała praktycznie swój pierwotny wygląd przez wiele stuleci (patrz ryc. 1). L.S. Bogosłowskaja wielokrotnie powtarzała w swoich wystąpieniach na seminariach, że owczarka środkowoazjatyckiego należy traktować jako gatunek biologiczny, w ramach którego występują populacje . 

Naturalne rasy zwierząt domowych to starożytne rasy, które zachowują wygląd swoich przodków i posiadają najmniej niefunkcjonalnych cech udomowienia. Są optymalnie przystosowane do warunków środowiskowych i diety, wyróżniają się silną konstytucją i są odporne na lokalne choroby. Naturalne rasy, charakteryzujące się rozległym zasięgiem występowania, zazwyczaj składają się z wielu podras, które mogą znacznie różnić się wyglądem i przeznaczeniem.

We wzorcu owczarka środkowoazjatyckiego z 1976 r., a co za tym idzie, w obowiązującym wzorcu FCI nr 335 z 1989 r., zdefiniowano dla rasy „szorstki typ konstytucji”, a w nowej edycji, zatwierdzonej przez komisję wzorców RKF w maju 2003 r. – „szorstki typ budowy”.

Silna konstytucja jest pożądaną cechą u wszystkich zwierząt, zazwyczaj przekładającą się na dobre zdrowie i wytrzymałość. Koncepcja silnej konstytucji, ukuta przez akademika M.F. Iwanowa, reprezentuje najbardziej pożądany lub idealny typ dla każdej rasy zwierząt.

Zrewidowany standard z maja 2003 r. stanowi: „Budowa jest masywna, z dobrze rozwiniętą, obszerną, ale nie przesadnie umięśnioną”. Hodowanie psów tego typu spowoduje utratę ich wysokiej wydolności roboczej i szybkich reakcji, a także uniemożliwi im wykonywanie codziennej pracy, od której zależy bezpieczeństwo kluczowych zwierząt gospodarskich i życie samych psów w walce z drapieżnikami.

owczarek środkowoazjatycki został zdefiniowany jako pies o grubej konstytucji i włączony do wzorca rasy. Jednak w tej samej książce A.P. Mazover pisze: „Praktyczni hodowcy psów zawsze preferowali suchszą konstytucję rasy kaukaskiej i owczarków środkowoazjatyckich, zauważając, że duże, ciężkie i grube psy tych ras są na ogół mało aktywne w pracy”.

„Spośród wszystkich ras, tylko kilka zostało wyhodowanych w oparciu o cechy surowej, grubej konstytucji. W rezultacie powstały szorstkie, szorstkie, osiadłe psy o charakterystycznym wyglądzie i niskiej wydajności. W ten sposób, z silnego, aktywnego psa, takiego jak nasze owczarki środkowoazjatyckie i kaukaskie, poprzez ulepszone żywienie, zmiany w hodowli i jednoczesną selektywną hodowlę, wyhodowano współczesnego, ciężkiego i wiotkiego bernardyna.”

T. Iwanowa, Petersburg

Owczarek środkowoazjatycki i stróżowanie...

„Oryginalne dzieło” CAO to nic innego jak ochrona stad owiec i bydła przed wilkami i kocimi drapieżnikami.
 
To zadanie azjata przeprowadzał na własną rękę, sam ustalał zasady i podejmował decyzje jak najlepiej wykonywać swoją pracę, bez większej pomocy ze strony właściciela.
 
Pod tym względem owczarki środkowoazjatyckie (i kaukaskie) różnią się od innych owczarków (niemieckich, belgijskich, australijskich), te psy w swojej pracy zawsze czekają na decyzję/wskazówkę opiekuna. Mają one też inną robotę, m.in. manipulowanie stadem.
 
Zauważalna jest także różnica w relacji pomiędzy człowiekiem i CAO (kaukazem też), a człowiekiem i innym owczarkiem. W momencie kiedy te drugie patrzą opiekunowi w oczy i czekają na sygnał, Azjata jest przekonany o swoich kompetencjach. Nie zawsze jednak opinia właściciela równa się opinii psa, a to trochę denerwuje Azjatę.
 
W latach 30, owczarki środkowoazjatyckie i kaukaskie sprowadzano do różnych miejsc usługowych. Wtedy był nakaz, żeby to pies stróżujący pilnował obiektu. Obowiązywała wtedy jednak zasada odległości, z jakiej pies musiał zacząć szczekać na potencjalnego intruza. Było to konieczne, żeby człowiek mógł przyjść na czas i pomóc psu. Żeby z daleka zacząć szczekać na intruza pies musiał być „wystarczająco pobudliwy”. Kaukazy sprostały temu wyzwaniu o wiele lepiej jak Azjata. U owczarków kaukaskich w późniejszych czasach ta cecha była dalej rozwijana poprzez selekcję i została wykorzystana do stworzenia nowych ras psów stróżujących.
Azjata jak widać nie pasował do tamtejszych wymagań, jednak pomimo tego charakter obronny u tych psów zasługuje na szacunek.
 
W obecnych czasach wymagania dotyczące pracy psów w zakresie obrony zmieniły się. Chociaż standardy pozostały prawie takie same, obecnie psy „sprawdzają się” u osób które potrzebują ochrony dla swoich mieszkań, działek, firm, czasem siebie i swoich bliskich.
W takich warunkach ludzie nie potrzebują nadmiernej złośliwości i pobudliwości psa.
Każdy z nas podchodzi do tego w sposób indywidualny, ponieważ każdy z nas ma inne spojrzenie na tą rasę.
Azjata ma swoje zadanie: chronić obiekt. Ale jest to trudne kiedy co chwilę odwiedzają nas znajomi, rodzina, znajomi dzieci. Pies za każdym razem staje na wysokości zadania i z okropnym rykiem eskortuje każdego kto przekroczy furtkę lub drzwi.
Nie każdemu właścicielowi taka ochrona przypada do gustu.
Pies musi więc za każdym razem dowiedzieć się kto wkracza na chroniony teren. Czy to kolejny przyjaciel, krewny.. A może tym razem złodziej..
 
W takich warunkach, cichy, spokojny i czasem nawet senny, ale myślący Azjata zaczyna aktywnie spełniać się w swojej roli.
 
Trening CAO na psa stróżującego to nie to samo, co trening z owczarkiem niemieckim. Szkolenie psa do obrony odbywa się najczęściej poprzez zabawę. Oczywiście jest to wszystko bardzo uproszczone, trening sam w sobie to bardzo subtelna sprawa. Chodzi o to, że Azjata na służbie się nie bawi. Dosyć powszechny jest też fakt, że CAO nie daje jednego długiego chwytu w jednym miejscu a serię krótkich, ale mocnych ukąszeń w różnych miejscach. Na zawodach taki rodzaj pracy nie wygląda imponująco. Z tego powodu wielu instruktorom trudno jest pracować z tą rasą.
 
Zastanówmy się jednak czy takie treningi są im właściwie potrzebne.
 
Na podstawie:
„Azjata jakim jest”

Psy Azji Środkowej

Omówienie owczarka środkowoazjatyckiego jest interesujące, ale i trudne, przede wszystkim dlatego, że jest to w zasadzie rozległa grupa nieokreślonych ras, różniących się wielkością, wyglądem, umaszczeniem, zadziornością i wieloma innymi cechami. Różnice między poszczególnymi psami z tej grupy są niekiedy większe niż między przedstawicielami różnych ras europejskich.

Nazwa nie jest mniej skomplikowana. Chociaż owczarek środkowoazjatycki (wśród jego miłośników upowszechnił się skrót „Asiat”) jest jednym z najstarszych psów, swoją współczesną nazwę otrzymał dopiero kilkadziesiąt lat temu i nigdy nie przyjęła się powszechnie.

Nazwa „owczarek środkowoazjatycki” lub „turkmeński” pojawiła się po raz pierwszy w 1935 roku. Jeszcze wcześniej w katalogach wystawowych nazywano go „owczarkiem turkiestańskim”, ale po zniesieniu nazwy „turkiestan” pod koniec lat 40. XX wieku, przemianowano go na „owczarek środkowoazjatycki”. Termin „owczarek” nie jest do końca trafny (owczarek środkowoazjatycki nie należy do grupy „psów pasterskich” towarzyszących stadom na terenach rolniczych, lecz do psów pasterskich, które pilnują stad podczas długich wędrówek przez tereny niezagospodarowane). Co więcej, nazwa ta może okazać się nieodpowiednia, gdy rasa wejdzie na arenę międzynarodową, ponieważ pojęcie „Azji Środkowej” nie istnieje za granicą.

Profesor S. N. Bogolubski, opisując psy Turkmenistanu w 1927 roku, nazwał je zarówno owczarkami, jak i wilczarzami. Jednak to określenie nie jest trafne. Turkmeni uważają ałabajów nie za wilczarze, lecz za gojun-iti (psy pasterskie) lub chapan-iti (psy pasterskie). „Ałabaj” pierwotnie oznaczał „pstrokaty, cętkowany”; jest to również popularne przezwisko i nazwa jednej z lokalnych odmian owczarka azjatyckiego w Turkmenistanie. Co więcej, współczesny Turkmenistan stanowi jedynie niewielką część regionu, w którym ta grupa ras jest rodzima.

Zazwyczaj taką trudność można rozwiązać, używając lokalnych, rdzennych nazw. Ale nawet tutaj czeka nas mnóstwo komplikacji: każdy z ludów regionu ma własne nazwy dla różnych odmian tych psów, nie stosując do nich żadnej ujednoliconej nazwy. W Tadżykistanie nazywa się je czapani („pasterskie” – odnoszące się do psów średniej wielkości o silnej budowie), dakhmorda („ten, który może nieść dziesięć” – lżejsze psy używane do zaganiania i polowań) i dehkani („wiejskie” – ciężkie, duże psy stróżujące). Turkmeni, oprócz czapani, wyróżniają kopeks – psy stróżujące. W Uzbekistanie psy typu ałabajskiego są z jakiegoś powodu nazywane wilczarzami kazachskimi; Kazachowie i Kirgizi nazywają je baj-tobet.

Niestabilność ogólnej nazwy tej grupy ras tłumaczy się faktem, że od niepamiętnych czasów w rodzimym regionie alabaju nie było innych psów, a jego różne typy i odmiany nie były ściśle od siebie oddzielone. Rodzimy zasięg owczarka azjatyckiego jest rozległy i obejmuje niemal całą Azję Środkową. W obrębie tych granic, według różnych szacunków, występuje od jednego do dwóch tuzinów odrębnych ras, nie licząc odmian różniących się długością i rozmieszczeniem sierści. Różni badacze wyróżniają różne typy owczarków azjatyckich; lokalne populacje wyróżniają linie rasowe na podstawie obszarów o ugruntowanych tradycjach hodowlanych. Jednak jakakolwiek jednoznaczna klasyfikacja jest daleka od osiągnięcia, zwłaszcza że ogólna sytuacja w regionie jej nie sprzyja.

Wszystkie te psy mają jedną wspólną cechę: zaskakująco stabilne i podobne cechy użytkowe.

Mimo znacznych różnic w wielkości, wyglądzie i rodzaju sierści, Azjaci wszystkich odmian wyróżniają się racjonalną, atletyczną budową, dużą głową z silnymi szczękami, niezależnością i dużą zdolnością do przystosowania się do niemal każdych warunków.

Przez wieki pielęgnacja i standard psów pasterskich pozostawały praktycznie niezmienione. Terminu „standard” można jednak używać dość luźno – z głębi czasu przetrwały jedynie najbardziej ogólne wymagania dla rasy, ujęte w rytmiczne linie:

jest duży;
jego głowa jest jak kocioł;
między uszami jest płaska, jak poduszka;
między oczami jest szeroka;
nos jest skierowany w dół;
żebra są jak pokrywa kotła;
ramiona i nogi są grube, a
w dolnej części pleców nie są cienkie.

Cechy użytkowe psów utrzymywano dzięki rygorystycznej selekcji w hodowli ludowej. Zarówno we wsiach, jak i w stadach, psy trzymano swobodnie. Często karmiono je raz dziennie, ograniczając się do płaskiego chleba, kawałka ciasta lub puree ziemniaczanego. Odpadki poubojowe stanowiły sporadyczny dodatek, a psy zjadały również myszy, gofery i inne małe zwierzęta, w tym jadowite węże. Turkmeński pasterz wychowany na wolności jest doskonałym łowcą węży – chwyta węża i łamie mu kręgosłup ostrym kłapnięciem.

Kirill Retz

Zachowania azjaty, socjalizacja, problemy, zmiany...

Omówienie zachowań Azjaty, możliwość jego socjalizacji w społeczeństwie ludzkim, problemy pojawiające się podczas szkolenia oraz zmiany związane z rasą.
 
Pojęcie cech użytkowych obejmuje wiele różnych rzeczy np.: ogólny stan zdrowia, wygląd, łatwość utrzymania, przystosowanie do naszego, nie najłatwiejszego klimatu.
 
Bardzo ważna jest socjalizacja zwierzęcia do takiego stanu, w którym swoim zachowaniem i kontaktem z innym zwierzęciem nie będzie sprawiać niepotrzebnych problemów właścicielowi i jego bliskim.
 
Wszystkie problemy które zostaną poruszone, dotyczą nie tylko CAO, ale w mniejszym lub większym stopniu KAŻDEJ RASY, a metody radzenia sobie z tymi problemami w przypadku CAO są takie same jak w przypadku innych ras.
 
Różnica polega głównie na stopniu wytrwałości.
 
Pierwszym aspektem który poruszę, jest późne dojrzewanie. Szczenięta rasy owczarek środkowoazjatycki tak samo jak inne ciężkie psy dorastają dość późno. Może to powodować pewne problemy ponieważ wiele CAO w wieku do 1,5 roku, a nawet do 2 lat zachowuje się jak nastolatki.
Szczeniętom może być trudno np. długo siedzieć w jednym miejscu lub spokojnie chodzić na smyczy kiedy wszystko dookoła jest interesujące.
Muszą poznać świat. Wszystko co jest nowe i interesujące musi zostać zbadane.
Tymczasem pomimo dziecięcych zachowań, waga naszego „małego” pieseczka dobija do całkiem przyzwoitej liczby!
I ten maluszek ciągnie właściciela trzymającego drugi koniec smyczy za każdym razem kiedy zobaczy, usłyszy lub wyczuje coś bardzo interesującego.
 
Ręce i nerwy właściciela młodego Azjaty muszą być bardzo silne!
Jednak mocne nerwy to warunek konieczny w wychowaniu każdego psa…
 
Następną cechą, którą należy wziąć pod uwagę podczas szkolenia CAO jest pewna „flegma”, często spotykana u przedstawicieli tej rasy. Rzadko osiąga ona poziom bernardyna. Często ten flegmatyzm stwarza problemy trudne do rozwiązania, np. podczas służby, kiedy pies który wydaje się być pod każdym względem odpowiedni do tej pracy, nie wykazuje żadnych oczekiwanych reakcji.
 
Żeby właściciel Azjaty nie nudził się za bardzo, poza tym, że jest flegmatykiem, CAO ma też upór. Czasami po raz 62863 próbujesz wyjaśnić psu polecenie „siad”. Tymczasem zwierzę patrzy na Ciebie oczami które absolutnie nic nie rozumieją.
Nie stawiają oporu przed ćwiczeniami!
Jednak zaczynasz się zastanawiać czy masz doczynienia z idiotą lub sam nim jesteś, bo nie potrafisz nauczyć psa tak prostej komendy.
Plujesz na wszystko i żeby nie pracować z psem w złym humorze (czego lepiej nigdy nie robić), przerywasz ćwiczenia.
Po pewnym czasie to samo zwierzę widząc w Twoich rękach coś ciekawego i smakowitego, zaczyna reagować na każdy najmniejszy znak i wykonuje komendę bezbłędnie i szybko.
Oznacza to że komendę zrozumiał doskonale, ale zdał sobie sprawę że nie opłaca mu się jej wykonywać w innej sytuacji.
Czasami pozytywne cechy rasy mogą stwarzać problemy podczas szkolenia. Takim przykładem jest to, że CAO, podobnie jak wiele ras rodzimych, jest bardzo oszczędny w zużyciu energii i nie jest też bardzo żarłoczny.
Jakość, która powinna zadowolić każdego właściciela, przyprawia go o dodatkowy ból głowy. Smakowita metoda szkolenia, która zwykle nikogo nie zawodzi, nagle staje się nieużyteczna.
Cóż, dla CAO nie zawsze są one wystarczającym wzmocnieniem. W rzeczywistości metoda ta jest bardzo dobra, a Azjata po prostu potrzebuje więcej czasu.
 
Ważną kwestią jest również tendencja Azjaty do przywództwa w rodzinnym stadzie. Jest to oczywiście charakterystyczne nie tylko dla CAO, cecha ta występuje u wielu innych ras, a u niektórych z nich jest jeszcze bardziej wyraźna. Jednak od zupełnie z pozoru niegroźnych nowofundlandów czy bernardynów można poprzez niewłaściwe wychowanie osiągnąć efekty na jakie nie byliśmy przygotowani. Jednak tendencja do przywództwa w stadzie u każdej rasy wyraża się inaczej. Wydaje się, że u Azjaty przejawia się skłonność do przywództwa, ale w mniejszym stopniu jak np. u Rottweilerów.
 
Ogólnie rzecz biorąc, w tej rasie jest wystarczająco dużo cech, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Nie jest to jednak zaskakujące ponieważ każda rasa ma wiele własnych cech i jest to naturalne. Wielu ludzi, którzy przed spotkaniem z CAO byli wyznawcami innych ras i to najróżniejszych, po dłuższej rozmowie z Azjatą zakochuje się w nim jak Romeo w Julii.
 
Niestety ta rasa wydaje się być modna. Według RKF w 2000 roku urodziło się siedem i pół tysiąca szczeniąt CAO. Według tego wskaźnika CAO ustępuje tylko Amstaffowi.
Dlaczego „niestety”.
Faktem jest, że kiedy rasa staje się modna, a zapotrzebowanie na szczenięta zaczyna rosnąć, hodowcy mają pokusę, aby pozyskać jak najwięcej szczeniąt. Otóż ilość, w pełnej zgodzie z prawami dialektyki, zamienia się w nową jakość. A ta jakość jest coraz gorsza.
Jeśli hodowca nadal monitoruje zewnętrze wskaźniki szczeniąt, ponieważ na wystawach (przynajmniej na razie) patrzą tylko na cechy zewnętrzne, a słaba ocena wystawowa szczeniąt jest poważnym minusem dla hodowcy, wtedy przy wzroście zapotrzebowania całkowicie zapomina się o walorach użytkowych.
Niektórzy właściciele hodowli otwarcie deklarują, że najważniejszy jest dla nich eksterier, a to jak pies pracuje, jest na dziesiątym miejscu. Najwyraźniej zapominając, że ta rasa jest pożądana tak długo, jak dobrze się sprawdza. Pamiętajmy też o tym, że żyjemy w innych czasach i „praca” Azjaty nie wygląda już tak samo jak na otwartych łąkach.
Jeśli po jakimś czasie tchórzliwi, zbyt dobroduszni lub zbyt złośliwi Azjaci zaczną pojawiać się masowo, ludzie po prostu przestaną je kupować.
 
Niestety pogoń za eksterierem bez uwzględnienia walorów użytkowych (a także cech psychicznych) zrujnowała już niejedną piękną rasę – przykładów nie podam.
 
CAO wytrzymał próbę pracy w najtrudniejszych warunkach Azji Centralnej przez kilka tysięcy lat, wytrzymał zmianę profilu pracy w nowym miejscu oraz próbę niejasności.
Teraz staje przed najtrudniejszą rzeczą – przejść test mody, podczas gdy niewielu rasom się to udaje.
Miejmy jednak nadzieję, że Azjata sobie z tym poradzi.
 
Na podstawie:
„Azjata jakim jest”

Wybór szczeniaka

Wybór szczeniaka CAO
i nie tylko.
 
Kogo wybrać – samca czy samicę?

Generalnie to kwestia gustu.

Mężczyźni są bardziej bezpośredni. Wybierając samca, szansę na trafienie na silny charakter są dość duże, co niełatwo będzie podporządkować własnej woli. Ale po tym jak relacja w stadzie została raz wyjaśniona, nie ma więcej pytań.

Suka wydaje się być bardziej przywiązana do właściciela i skupiona na nim, ale też regularnie pokazuje swoje.
Zdolność suk do obejścia zakazów właściciela jest znacznie wyższa niż u samców. Z drugiej strony mając psa należy być przygotowanym na walkę o ustalenie kto rządzi w stadzie.
Osobiście nigdy nie miałam do czynienia z taką sytuacją posiadając dwóch samców. Od samego początku żyjemy w harmonii i równowadze. Nigdy nie było potrzeby ustalania hierarchii w stadzie.

Samiec z reguły nie szuka objazdów i idzie naprzód. Wszystko jednak jest dość indywidualne, zdarzają się przebiegłe i prostolinijne samce, ale to raczej wyjątek.

Jeśli chodzi o właściwości ochronne, istnieją dość namacalne różnice między samcami a samicami. Suki z reguły są bardziej czujne, wrażliwe, uważne. Samce są bardziej śpiące, wydaje się, że są tak pewne siebie, że nigdy nie przychodzi im do głowy, że ktoś może wtargnąć na ich terytorium. Czasem dzięki tej pewności siebie udaje im się przespać moment w którym zbliża się do nich intruz.

Sukom częściej brakuje pewności siebie w momencie fizycznej walki. Styl walki suki jest często bardziej nerwowy, wybredny, a nawet histeryczny. Oczywiście wielkość psa również odgrywa rolę. Dymorfizm płciowy w CAO jest dość wyraźny, samce są zauważalnie większe i wyglądają o wiele bardziej okazale. Jako środek odstraszający jest to ważne.

Trzeba wybierać szczeniaka w dobry sposób. Warto zacząć od wyboru rodziców. I nie mówię tu o znalezieniu pierwszej lepszej pary rozpłodowej, a o porównywaniu suk i samców oraz ich duetów skompletowanych do krzyżowania. Jeśli nie znasz się szczegółowo na rasie poproś o pomoc kogoś doświadczonego.
Kiedy polubisz wygląd wybranego psa skontaktuj się z hodowcą i zapytaj o niego, jego przeszłość oraz przodków.
Jeśli jesteś zainteresowany kupnem szczeniaka po konkretnym psie lub suce, dowiedz się kim jest druga strona, czy ona także się Tobie podoba?
Jeśli oba psy są dobre, wystarczy już tylko poczekać na miot i wybrać odpowiedniego szczeniaka.

Najlepsza sytuacja jest wtedy, gdy jesteś pierwszym nabywcą i możesz obserwować cały miot. W takich okolicznościach masz większy wybór. To oczywiście nie oznacza, że ostatni szczeniak jest zawsze zły. Możliwe że cały miot był bardzo dobry i wyrównany, ale tego szczeniaka nie zabrano bo tak zdecydował los.
Kiedy wybieramy psa typowo użytkowego musimy zwracać uwagę na cechy: obecność czynnej reakcji obronnej, brak biernej reakcji obronnej, pobudliwość nie za wysoka, ale też nie za niska, wyrównany poziom.

Kiedy wybieramy psa i naszym głównym celem jest hodowla, nie tylko zwracamy uwagę na walory psa użytkowego, ale także na cechy zewnętrzne, które są pożądane u psów wystawowych. Pamiętajmy, że niektóre cechy, między innymi cechy wyglądu, ukazują się dopiero później, podczas dojrzewania.

Przypominam, wygląd psa, jego kolor, wielkość, obecność rodowodu oraz cena za jaką go kupiłeś nie wpływają w żaden sposób na walory użytkowe.

Kiedy oglądasz szczenięta w pierwszych czterech tygodniach życia, patrzysz na chomiki. Wielkość chomika nie ma najmniejszego znaczenia. W tym momencie powinieneś zainteresować się tymi szczeniakami, które aktywnie pchają resztę, torując sobie drogę do najbardziej mlecznych sutków ( z reguły to te tylne sutki), a po przejściu wyznaczonej drogi nie odpuszczą do momentu aż nie będą pełne. To samo widać kiedy ciut starsze szczenięta są karmione pokarmem stałym z jednej miski.
Generalnie szczeniak powinien jeść chętnie, świadczy to nie tyle o zdrowiu, ale również o tym że w przyszłości będzie miał wyraźną motywację do jedzenia, co znacznie ułatwi proces szkolenia takiego zwierzaka.
Następnie zobacz jak szczenięta bawią się ze sobą i z matką. Tutaj powinieneś zainteresować się tymi szczeniakami które prowokują sytuację, zachowują się najaktywniej i dominują nad swoimi towarzyszami. Bardzo ważne jest, aby szczeniak który podczas zabawy otrzymał bolesne uszczypnięcie od rówieśnika lub matki, nie przerywał zabawy, tylko szybko zapomniał o incydencie i wrócił do poprzedniego zajęcia. Można spróbować rzucić im ręcznik jako zabawkę i obserwować jak się nim bawią. Nas interesują te szczenięta, które będą aktywnie nosić zabawkę i wyrywać ją z ust swojego rodzeństwa.

Po tym egzaminie wiesz już jak szczenięta wchodzą ze sobą w interakcje. Warto jednak zobaczyć jak szczenięta zachowują się podczas kontaktu z Tobą. Kiedy nie masz możliwości przeprowadzenia takiego testu, ponieważ obserwujesz szczeniaka w innym kraju, poproś hodowcę o filmy, jak szczeniaki zachowują się w obecności człowieka i podczas zabawy z człowiekiem. To samo tyczy się obserwacji chomików.

Kiedy masz możliwość sam przeprowadzić egzamin, pod nieobecność matki (lepiej unikać walki) klaśnij w dłonie lub potrząśnij pękiem kluczy. Wydawaj niezbyt głośne ale nieoczekiwanie i niestandardowe dźwięki i obserwuj reakcję szczeniąt. Zwróć uwagę na szczeniaka który przyjdzie do Ciebie z zainteresowaniem. Jeśli któryś ze szczeniąt szczeka na Ciebie lub warczy i próbuje podejść to dobrze, jeśli trzyma się daleko, ucieka lub skomli powinieneś się zastanowić nad tym egzemplarzem.
Spróbuj zachęcić szczenięta do zabawy z Tobą na przykład, żeby goniły sznurek ze wstążką. Spójrz na te szczeniaki które są zainteresowane, pozwól im chwycić zabawkę i pobaw się z nimi w przeciąganie liny.
Ogólnie rzecz biorąc nie przejmuj się przejawami agresji wobec Ciebie, nie jesteś jeszcze właścicielem a zwykłym outsiderem. Kiedy przyprowadzisz szczeniaka do domu podejmiesz odpowiednie kroki, żeby się z nim dogadać. Najważniejsze aby nie mylić agresji i tchórzostwa, w niektórych sytuacjach są one bardzo do siebie podobne, bez wprawy w oku odróżnienie ich od siebie może być trudne.

Po zabawie pozwól szczeniakom na Ciebie wchodzić, wąchać i lizać. W tej sytuacji spróbuj je uszczypnąć ale niezbyt boleśnie. Interesują Cię te szczenięta które nie są zdenerwowane i nadal podejmują z Tobą interakcję.

Dzięki tym testom wybierzesz psa który ma niezbędne cechy do pilnowania! Socjalizacja to inny temat. Kwestia eksterieru to inna strona medalu. Tutaj liczą się najmniejsze szczegóły. Ale to nie oznacza, że nasz szczeniak po osiągnięciu dojrzałości będzie równie idealny. Sytuacje losowe się zdarzają i musimy mieć tego świadomość.

Jest jeszcze jedno pytanie: w jakim wieku odebrać szczeniaka?

Ja osobiście zawsze będę wolała szczeniaka który, odbył wszystkie konieczne kwarantanny i był odpowiednio długo razem z matką.
Po pierwsze nikt lepiej niż mama i rodzeństwo nie nauczy szczeniaka prawidłowego zachowania w zespole. Po drugie im dłużej szczeniak ssie matkę tym będzie zdrowszy.
Zakłada się że im młodszy szczeniak trafi w ręce nowego właściciela, tym lepszy będzie między nimi kontakt. Na tej podstawie szczenięta są zwykle zabierane w ciągu siedmiu – ośmiu tygodni. Dużo hodowców popiera taki schemat, ponieważ im szybciej szczeniak zostanie oddany tym lepiej dla nich.

Prawda jest taka, że bez względu na to ile jest napisanych zaleceń dotyczących wyboru szczeniaka, większość ludzi wybierze je zgodnie z zasadą: przyjechałem, zobaczyłem, zakochałem się, kupiłem. I nic nie można zarzucić takiej metodzie, po pierwsze dlatego, że argumenty rozumu są na ogół bezsilne wobec miłości, a po drugie dlatego, że w relacji między człowiekiem a psem nie ma nic ważniejszego niż wzajemna miłość. A jeśli tej miłości nie ma, to żadna wydajna praca też się nie uda.
Nie miejmy także pretensji do całego świata, kiedy wybierzemy psa zaślepieni miłością lub swoimi wewnętrznymi, niezbyt doświadczonymi poglądami i nie jest on taki jakim go piszą.

Na podstawie
„Azjata jakim jest”

Kupować owczarka środkowoazjatyckiego czy nie?

Niektórzy mogą się zastanawiać, czy powinni kupić szczeniaka owczarka azjatyckiego. Aby podjąć ostateczną decyzję, ważne jest zrozumienie, że owczarek azjatycki to nie tylko pies pasterski. To przede wszystkim wilczarz, uderzający siłą, wdziękiem i wybuchową siłą ciężkiego kota. Jedną z charakterystycznych cech owczarka azjatyckiego jest jego charakter i zachowanie. Dorosły owczarek azjatycki imponuje każdym ruchem. Emanuje siłą, poczuciem własnej siły i ważności; ten pies nigdy się nie denerwuje i nie robi niczego ostentacyjnie ani przesadnie. Kiedy pies jest zachwycony spotkaniem kogoś, nonszalancko merda ogonem, opierając ciężką głowę na dłoni, a po kilku minutach wraca do swojej zwykłej rutyny. Kiedy pies dostrzeże wroga, nie próbuje zwrócić na siebie uwagi, lecz na chwilę zastyga w bezruchu jak posąg: jego łapy są napięte, mięśnie napięte, a futro na kłębie staje dęba. Owczarek azjatycki nie rusza się, jedynie kąciki jego warg drgają lekko, odsłaniając ogromne kły, a z gardła dobywa się niski pomruk. Ale jeśli awanturnik ma jeszcze czelność stawić czoła, pies atakuje. Błyskawiczny atak – trudno uwierzyć, że tak ogromne zwierzę może poruszać się tak szybko – i wróg pada. Jednak spacer z tym owczarkiem azjatyckim to również przyjemność. To imponujące mieć u boku ogromnego psa o zachowaniu lwa. Pies dumnie kroczy, niewzruszony hałasem ulicy ani tłumem; jest pewny siebie.

Kupując owczarka azjatyckiego, nie zapomnij o odpowiednim żywieniu i ruchu. Owczarek azjatycki to pies praktycznie wszystkożerny, chętnie jedzący warzywa, owoce, mięso, mleko, ryby, zboża i suchą karmę.

Możesz karmić je suchą karmą; najlepsza jest profesjonalna karma dla psów o dużej masie ciała.

Pomimo imponujących rozmiarów, owczarki azjatyckie są bardzo oszczędne w jedzeniu, jedząc znacznie mniej niż inne rasy o podobnej masie ciała. Podczas karmienia naturalną karmą kluczem jest utrzymanie równowagi białka, tłuszczu, węglowodanów oraz stosunku wapnia do fosforu. Idealnie powinien on wynosić 3:1. Najlepszymi zbożami są owies lub pszenica. Najbardziej odżywcze mięsa to: końskie mięso, wołowina, wątroba wołowa, śledziona wołowa, żołądek wołowy i płuca wołowe. 

Między 1,5 a 6 miesiącem życia szczeniętom podaje się nabiał i fermentowane produkty mleczne, zwłaszcza twaróg (bogaty w wapń i inne minerały). Jednak dorosłe psy często mają nietolerancję nabiału. Dlatego od 6. miesiąca życia należy stopniowo ograniczać jego spożycie. 

Ponieważ owczarki azjatyckie są psami ciężkimi, konieczne jest podawanie suplementów witaminowo-mineralnych. Dawkowanie i dieta zależą od indywidualnych potrzeb psa.

Jeśli chodzi o ćwiczenia, należy pamiętać, że owczarek azjatycki jest psem ciężkim i późno dojrzewającym. Jego pełny rozwój kończy się w wieku trzech lat, dlatego nie należy wprowadzać dodatkowych ćwiczeń przed ukończeniem 1-1,5 roku.

Owczarki azjatyckie nie powinny być intensywnie trenowane, ponieważ nadmiar masy mięśniowej może prowadzić do urazów więzadeł i utraty zwinności. Długie spacery, bieganie za rowerem i wchodzenie po schodach w wysokich budynkach to doskonałe sposoby na utrzymanie psa w formie. Obroże i szelki z obciążnikami nie są odpowiednie dla owczarków azjatyckich. Nie wyrządzaj psu krzywdy, obserwując, jak szkolone są inne rasy.

Osoby chcące wychować psa wystawowego powinny zacząć o tym myśleć już od najmłodszych lat. Klasa szczeniąt na wystawach rozpoczyna się w wieku trzech miesięcy. W tym wieku szczenię powinno umieć prawidłowo eksponować zęby, utrzymywać punkt zaczepienia i poruszać się poprawnie, z piękną, dumnie uniesioną głową i radośnie merdającym ogonem.

Początkujący treser może uznać wszystkie zawiłości przygotowania owczarka azjatyckiego do wystawy za przytłaczające, ponieważ prawidłowe przygotowanie wymaga użycia specjalistycznego sprzętu. Najlepiej wystawiać owczarka azjatyckiego na smyczy, poznając subtelne mocne i słabe strony psa, a także umiejąc uwypuklić te pierwsze i ukryć te drugie na ringu. Ważne jest, aby pamiętać: im wcześniej pies rozpocznie wystawianie, tym większe ma szanse na zwycięstwo w przyszłości. Dlatego decydując się na przygotowanie owczarka azjatyckiego do wystawy, warto skonsultować się ze specjalistą.

Na koniec chciałbym dodać, że pies to nie zabawka. Kupujesz psa na 10-15 lat. I chcesz, żeby to zwierzę zawsze przynosiło ci radość i budziło zazdrość każdego, kto je zobaczy – czy to na spacerze, czy na najbardziej prestiżowej wystawie psów.

Łukjanienko A.A.
Ekspert zootechnika KSU, kynolog
oddziału KSU w Darnicy w Kijowie,
współwłaściciel hodowli „Otis Boanergos”